Nieoczywiste kino, bezkompromisowa sztuka i muzyka wymykająca się schematom – tak zapowiada się tegoroczna edycja festiwalu Underground/Independent w Białymstoku. Od 26 do 29 marca miasto przyciągnie twórców i widzów szukających czegoś więcej niż klasycznej rozrywki. Program wydarzenia pokazuje, że będzie to jeden z najbardziej wyrazistych punktów na kulturalnej mapie regionu.
Festiwal od lat buduje swoją markę wokół niezależności i odwagi artystycznej. To przestrzeń dla projektów, które często nie trafiają do głównego nurtu, a jednocześnie podejmują ważne i aktualne tematy społeczne. W tym roku nie zabraknie filmów, wystaw, spotkań z twórcami i koncertów, które mają skłaniać do refleksji i dyskusji.
Start z komiksem i filmem o naturze
Wydarzenie otworzy 26 marca wernisaż wystawy Adama Święckiego „Cela nr 1” w foyer Kina Forum. To interaktywna opowieść inspirowana formą komiksu, w której widz staje się częścią śledztwa prowadzonego w przestrzeni szpitala psychiatrycznego. Tego samego dnia wieczorem zaplanowano projekcję filmu „Człowiek z puszczy. Opowieści Dziada Borowego” – historii zanurzonej w świecie natury, tradycji i współczesnych sporów o środowisko.
Reksio w nowej odsłonie i kino z dyskusją
Drugi dzień festiwalu przeniesie uczestników do Klubu Fama. W programie znalazła się wystawa „Potato Face” oraz nietypowy projekt muzyczny – nowe, improwizowane brzmienie do kultowych przygód Reksia. Wieczorem w Kinie Forum pokaz filmu „Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej”, któremu towarzyszyć będzie spotkanie z twórcami.
Sobota z dokumentem i mocnym koncertem
Trzeciego dnia organizatorzy proponują jeszcze większą różnorodność. Od porannego „Trzeźwego Raveranku”, przez dokument „Yintah” o walce rdzennych mieszkańców Kanady, po film „Człowiek do wszystkiego”, który stawia pytania o granice między człowiekiem a mechanizmem pracy. Wieczorem scena należeć będzie do zespołu Ciśnienie, który zamknie dzień koncertem łączącym post-rock, jazz i brzmienia orkiestrowe.
Finał z klasyką kina niezależnego
Ostatni dzień festiwalu to dwa filmowe akcenty. Najpierw „Coexistence, My Ass!” – bezkompromisowa opowieść łamiąca stereotypy, a na zakończenie kultowy „Kawa i papierosy” Jima Jarmuscha. To propozycja dla widzów, którzy cenią kino dialogu i refleksji nad codziennością.
Nie dla każdego, ale dla świadomego widza
Organizatorzy nie ukrywają, że festiwal nie jest skierowany do osób szukających lekkiej rozrywki. To wydarzenie dla tych, którzy chcą konfrontować się z trudnymi tematami, odkrywać nowe formy wyrazu i szukać głębszych znaczeń w kulturze.
Bilety dostępne są w kasach Kina Forum i Centrum im. Ludwika Zamenhofa oraz online na stronie bilety.bok.bialystok.pl. Szczegółowy program można znaleźć na stronie Białostockiego Ośrodka Kultury.
(PW)

