Kino Forum w Białymstoku wchodzi w marzec z repertuarem, który trudno zamknąć w jednej kategorii. Obok głośnych tytułów z międzynarodowych festiwali pojawią się dokumenty dotykające współczesnej polityki, psychologiczne dramaty, kino gatunkowe i kultowa klasyka. Do tego pokazy specjalne i dyskusje, które – jak podkreślają organizatorzy – są równie ważne jak same projekcje.
W tym miesiącu kino staje się dla nas lustrem, w którym odbijają się najważniejsze emocje: od lęku i buntu w „Panu Nikt…”, po miłość i nadzieję w „Ścieżkach życia”. Szczególnie zapraszam na marcowe cykle i spotkania dyskusyjne. Wierzę, że wspólne oglądanie filmów to dopiero początek – najważniejsze są rozmowy, które toczymy już po obejrzeniu seansu – mówi dr Martyna Zaniewska, dyrektorka Białostockiego Ośrodka Kultury.
W pierwszych dniach miesiąca (2 – 5 marca) na ekranie pojawi się „Kopnęłabym Cię, gdybym mogła” – intensywna opowieść o matce, której codzienność rozpada się pod naporem choroby córki. To surowy, momentami bezkompromisowy portret macierzyństwa z Rose Byrne w roli głównej.
W tych samych dniach widzowie zobaczą „Wartość sentymentalną” – film twórcy „Najgorszego człowieka na świecie”, nagrodzony Grand Prix w Cannes. To historia rodzinnego powrotu po latach, w którym osobiste rachunki sumienia mieszają się z filmowym światem i hollywoodzkim blaskiem.
Między 2 a 5 marca zaplanowano również pokazy dokumentu „Pan Nikt kontra Put*n”. To zapis codzienności rosyjskiej szkoły po inwazji na Ukrainę, oglądanej z perspektywy nauczyciela obserwującego, jak propaganda wypiera wolność.
Od 6 do 19 marca w repertuarze znajdzie się „Dobry chłopiec” – mroczna i przewrotna historia o przymusowej „naprawie” człowieka, który nie zamierza podporządkować się cudzym zasadom. Z kolei od 13 do 26 marca wyświetlany będzie film „Bez wyjścia” – dramat o utracie pracy, pozycji i poczucia własnej wartości, który prowadzi bohatera w stronę decyzji balansujących na granicy moralności.
20 marca zaplanowano pokaz „Ostatniej sesji w Paryżu” – psychologicznej historii o psychiatry, która po śmierci pacjentki zaczyna prywatne śledztwo, wplątując w nie byłego męża. Miesiąc zamknie „Tajny Agent” (27 marca) – osadzona w realiach Brazylii lat 70. opowieść o systemie przemocy, politycznych intrygach i walce o przetrwanie.
Wśród marcowych wydarzeń nie zabraknie kina kultowego. 3 marca w cyklu Klasyka Kina widzowie zobaczą „Nagi Instynkt” – thriller, który na trwałe zapisał się w historii gatunku.
18 marca ruszy przegląd „WAJDA: re-wizje”. Otworzy go „Popiół i diament” – jeden z najważniejszych filmów w dorobku Andrzeja Wajdy. To propozycja zarówno dla tych, którzy znają ten tytuł na pamięć, jak i dla młodszej publiczności, która dopiero odkrywa polską klasykę na dużym ekranie.
Miłośnicy kina nieoczywistego powinni zwrócić uwagę na 19 marca i cykl „Najlepsze z Najgorszych”, w ramach którego pokazani zostaną „Wieśniaccy Zombie” – absurdalna historia o radioaktywnym trunku i apokalipsie w lokalnym wydaniu.
Marzec to także przestrzeń do refleksji. 6 marca odbędzie się pierwsze w tym roku Psychoanalityczne Spotkanie Filmowe. Widzowie obejrzą „Wpatrując się w słońce” – historię czterech dziewcząt dorastających na północy Niemiec, połączonych wspólnym doświadczeniem emocji, buntu i rodzinnych napięć. Spotkanie poprowadzi Izabela Trybus, psychoterapeutka psychoanalityczna.
8 marca, z okazji Dnia Kobiet, zaplanowano przedpremierowy pokaz „Wolności po włosku” w reżyserii Mario Martone. To portret Goliardy Sapienzy – pisarki, buntowniczki i symbolu niezależności, która nie godzi się na życie według cudzych reguł.
W cyklu DKF GAG 16 marca pojawi się „Zmartwychwstanie” – formalnie eksperymentalna filmowa podróż przez zmysły i możliwości kina jako medium. Z kolei 25 marca, w odsłonie DKF „GAG” Senior, wyświetlone zostaną „Ścieżki życia” – opowieść o dojrzałej miłości i próbie odbudowy relacji podczas wędrówki wzdłuż angielskiego wybrzeża.
Marcowy repertuar Kina Forum pokazuje, że lokalne kino może być miejscem spotkania różnych światów – od festiwalowych sal Cannes po klasykę polskiej kinematografii i kameralne dyskusje po seansie. W Białymstoku film wciąż jest pretekstem do rozmowy – i to rozmowy, która nie kończy się wraz z napisami końcowymi.
(PW)

