Nowoczesne pomosty prowadzące na wyspę, siłownia pod chmurką, monitoring i ławki, na których można naładować telefon. Staw na osiedlu Bema przeszedł spektakularną metamorfozę. Inwestycja, która kosztowała 3,4 mln zł, otrzymała właśnie kluczowe dofinansowanie z funduszy europejskich. Co ciekawe, miasto zrealizowało ją, nie mając pewności, czy otrzyma wsparcie.
W piątek, 27 marca, marszałek województwa Łukasz Prokorym, wicemarszałek Wiesława Burnos oraz prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski spotkali się nad brzegiem odnowionego stawu, aby oficjalnie poinformować o przyznaniu dotacji. Białostocki Obszar Funkcjonalny otrzymał dofinansowanie w wysokości 85 proc. kosztów kwalifikowalnych.
Prezydent Tadeusz Truskolaski podkreślił, że inwestycja, choć otwarta dla mieszkańców już pół roku temu, dopiero teraz zyskała finansowe zwieńczenie.
Otworzyliśmy to miejsce pół roku temu. Rewitalizacja trwała rok i kosztowała 3,4 mln zł. Później złożyliśmy wniosek o dofinansowanie do Urzędu Marszałkowskiego – wyjaśnił prezydent. – Miasto nie wiedziało, czy otrzyma wsparcie. Pierwotnie wydało swoje środki. Ale nie ma ryzyka, jeśli robi się coś dobrego – dodał z satysfakcją.
Marszałek Łukasz Prokorym pogratulował miastu pomysłu i determinacji, zaznaczając, jak ważną rolę pełnią środki unijne w poprawie jakości życia.
Inwestycja ta pokazuje, że fundusze europejskie zmieniają nie tylko naszą infrastrukturę, nasze budynki czy odnawialne źródła energii. Dbają też o zieloną energię, o wodę, dbają też o rewitalizację naszych miast i miejscowości – powiedział marszałek.
Prace, które zakończyły się we wrześniu 2025 roku, objęły kompleksową modernizację zbiornika i jego otoczenia. Staw został gruntownie oczyszczony i pogłębiony, a jego brzegi umocniono. Powstały nowe pomosty, w tym jeden prowadzący na urokliwą wyspę, oraz taras widokowy.
Wokół zbiornika wytyczono nowe ścieżki piesze i rowerowe. Zainstalowano elementy małej architektury:
- leżaki,
- hamaki,
- stoliki,
- innowacyjne ławki z panelami słonecznymi, które umożliwiają ładowanie urządzeń mobilnych.
Dla najmłodszych przygotowano plac zabaw, a dla aktywnych – siłownię plenerową. Cały teren został oświetlony i objęty monitoringiem, co znacząco podnosi bezpieczeństwo.
Zadbano również o ekologiczny wymiar projektu. Posadzono nowe drzewa, krzewy i rośliny wodne, a także założono kwietne łąki, które mają wspierać lokalny ekosystem.
Decyzja o rewitalizacji powoduje, że będzie to jedno z piękniejszych miejsc w mieście. Dbamy również o miejsca, w których możemy odpoczywać – podsumował prezydent Truskolaski. – Miejsce mimo wczesnej wiosny jest już bardzo urokliwe, a mieszkańcy chętnie z niego korzystają.
(EB)

Jeden komentarz
Masz dar ubierania skomplikowanych dylematów w język zrozumiały, ale nie uproszczonyDobrze się to czytało. Ciekawie udało się zachować ten balans między osobistym tonem a konkretem. Są miejsca w sieci, gdzie się wraca – myślę, że właśnie tu znalazłem kolejne.