Zmieniły się zasady kontaktu z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, a wielu mieszkańców może jeszcze nie zdawać sobie sprawy z konsekwencji. Od marca 2026 roku jedna z dotychczas popularnych form składania wniosków przestała mieć jakąkolwiek moc prawną.
Chodzi o platformę ePUAP, z której przez lata korzystano do załatwiania spraw urzędowych. Choć formalnie przepisy zmieniły się już 1 stycznia, przez pierwsze tygodnie obowiązywał okres przejściowy. Do 11 marca Zakład Ubezpieczeń Społecznych przyjmował jeszcze dokumenty przesyłane tą drogą. Teraz to już przeszłość.
Od 12 marca osoby fizyczne nie mogą skutecznie kontaktować się z ZUS-em za pośrednictwem ePUAP. W praktyce oznacza to, że wnioski lub pisma wysłane w ten sposób nie są rozpatrywane i nie wywołują żadnych skutków prawnych. Może to mieć szczególne znaczenie w przypadku spraw, w których obowiązują terminy – np. przy składaniu odwołań czy wniosków o świadczenia.
Jak informuje Katarzyna Krupicka, regionalna rzeczniczka ZUS w województwie podlaskim, tylko nieliczne sprawy będą jeszcze obsługiwane w tej formule. Dotyczy to m.in. wybranych wniosków administracyjnych czy zapytań o charakterze ogólnym, ale katalog takich wyjątków jest bardzo ograniczony.
Zmiany nie są przypadkowe. To element szerszej reformy komunikacji z administracją publiczną, która ma uporządkować system elektronicznego obiegu dokumentów. W miejsce ePUAP wprowadzono e-Doręczenia – rozwiązanie, które ma zapewniać wyższy poziom bezpieczeństwa i pewność, że dokument trafi bezpośrednio do właściwej instytucji.
Nowy system działa na zasadzie cyfrowego odpowiednika listu poleconego z potwierdzeniem odbioru. Każde pismo ma przypisany status nadania i doręczenia, co ma kluczowe znaczenie w sprawach urzędowych.
Drugim podstawowym kanałem kontaktu pozostaje portal eZUS. To właśnie tam można składać wnioski, sprawdzać swoje dane czy odbierać decyzje. Dla wielu osób to obecnie najprostszy i najszybszy sposób załatwienia sprawy bez wychodzenia z domu.
Nie zmieniają się natomiast tradycyjne formy kontaktu. Nadal można korzystać z korespondencji papierowej, a także z infolinii ZUS czy formularzy dostępnych na stronie internetowej instytucji. Warto jednak pamiętać, że zwykły e-mail nie jest bezpiecznym kanałem do przesyłania danych wrażliwych.
Nowe przepisy oznaczają jedno – osoby przyzwyczajone do ePUAP muszą jak najszybciej zmienić swoje nawyki. W przeciwnym razie ich sprawy mogą po prostu nie zostać rozpatrzone, a konsekwencje mogą być poważniejsze niż się wydaje.
(PW)

