Białostockie Centrum Onkologii znalazło się wśród najlepiej ocenianych placówek w Polsce – wynika z najnowszego rankingu przygotowanego przez Onkofundację Alivia. Zestawienie, oparte na tysiącach opinii pacjentów i ich bliskich, pokazuje nie tylko mocne strony systemu, ale też jego największe słabości. W przypadku Podlasia wynik jest wyraźnym sygnałem – region może być przykładem jakości, której w wielu miejscach wciąż brakuje.
Opinie pacjentów zamiast statystyk
Ranking powstał na podstawie danych z portalu Onkomapa, gdzie chorzy i ich rodziny dzielą się doświadczeniami związanymi z leczeniem onkologicznym. W ostatnim roku użytkownicy dodali ponad 3,3 tysiąca ocen – zarówno dla placówek, jak i lekarzy. Ostatecznie przeanalizowano 118 szpitali w całej Polsce, przy czym pod uwagę brano tylko te, które realizują kluczowe procedury onkologiczne i mają odpowiednią liczbę opinii.
To właśnie ta perspektywa – oparta na realnych doświadczeniach – sprawia, że zestawienie ma szczególną wartość. Nie opiera się wyłącznie na danych administracyjnych, lecz pokazuje, jak system wygląda oczami pacjenta.
Białystok wysoko w ogólnopolskim rankingu
Najlepiej ocenianą placówką w województwie podlaskim zostało Białostockie Centrum Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie. Co istotne, szpital nie tylko zdominował regionalne zestawienie, ale również znalazł się na drugim miejscu w całej Polsce.
Placówka uzyskała bardzo wysoką średnią ocen – 4,7 w pięciostopniowej skali – na podstawie aż 915 opinii. Pacjenci szczególnie doceniają jakość leczenia, podejście personelu oraz przestrzeganie ich praw. W praktyce oznacza to, że doświadczenie leczenia wykracza poza kwestie czysto medyczne i obejmuje również sposób komunikacji oraz poczucie bezpieczeństwa.
W skali kraju wyżej oceniono jedynie Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Katowicach, natomiast podium zamyka placówka z Mazowsza. Białostocki ośrodek jest jedynym reprezentantem regionu w czołówce ogólnopolskiego zestawienia.
Gdzie system zawodzi
Choć najwyżej oceniane placówki zbierają bardzo dobre opinie, raport pokazuje też wyraźnie drugą stronę systemu. W wielu komentarzach powtarzają się problemy organizacyjne – długie oczekiwanie, opóźnienia w leczeniu czy brak przewidywalności wizyt.
Pacjenci zwracają uwagę, że brak jasnych harmonogramów i nieprzestrzeganie godzin przyjęć potrafią znacząco zwiększać stres związany z terapią. W przypadku chorób onkologicznych, gdzie czas i poczucie kontroli mają ogromne znaczenie, takie niedociągnięcia są szczególnie dotkliwe.
Brakuje jednego: przejrzystości
Autorzy raportu wskazują na poważny problem systemowy – w Polsce wciąż nie istnieje spójny, publiczny system porównywania jakości leczenia onkologicznego. Oznacza to, że pacjenci często podejmują decyzje w oparciu o niepełne dane lub indywidualne rekomendacje.
Choć obowiązujące przepisy przewidują wprowadzenie wskaźników jakości, które mają uwzględniać m.in. doświadczenia pacjentów i komunikację, system ten dopiero powstaje. Pierwsze dane mają zostać opublikowane do końca kwietnia 2026 roku, jednak nadal nie wiadomo, jak szczegółowe i użyteczne będą te informacje.
Obecne raporty publikowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia nie obejmują wszystkich placówek i nie dają pełnego obrazu sytuacji. W praktyce oznacza to, że inicjatywy takie jak ranking Alivii pozostają jednym z niewielu narzędzi, które pozwalają pacjentom porównać jakość opieki.
Podlasie na tle kraju
Wynik Białostockiego Centrum Onkologii pokazuje, że wysoka jakość leczenia i dobre doświadczenia pacjentów są możliwe także poza największymi ośrodkami akademickimi. To ważny sygnał nie tylko dla mieszkańców regionu, ale również dla całego systemu ochrony zdrowia.
Jednocześnie raport przypomina, że pojedyncze sukcesy nie rozwiązują problemów systemowych. Bez przejrzystych danych i realnego monitoringu jakości opieki trudno mówić o równym dostępie do leczenia w całym kraju.
(PW)

