W jednym z gospodarstw na terenie gminy Siemiatycze ujawniono poważne nieprawidłowości w utrzymywaniu zwierząt. Interwencja służb zakończyła się zatrzymaniem 35-letniego właściciela posesji i postawieniem mu zarzutu znęcania się nad zwierzętami. Sprawa ma charakter karny.
Sygnał o możliwych zaniedbaniach dotarł do funkcjonariuszy z powiatu siemiatyckiego. Na miejsce udali się policjanci wraz z przedstawicielem powiatowego lekarza weterynarii. Kontrola objęła gospodarstwo, w którym utrzymywano ponad 20 sztuk bydła.
Już pierwsze oględziny wskazywały, że sytuacja jest poważna. Zwierzęta były wyraźnie wychudzone, a ich kondycja świadczyła o długotrwałym niedożywieniu. Stan części z nich budził poważne zastrzeżenia co do sposobu sprawowania opieki.
35-letni właściciel gospodarstwa przekonywał, że celowo ograniczał ilość podawanej paszy. Jak twierdził, obawiał się, że zbyt intensywne karmienie mogłoby doprowadzić do problemów zdrowotnych w stadzie. Wyjaśnienia te nie przekonały jednak służb.
Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. Usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzętami. Zgodnie z przepisami, za tego typu przestępstwo grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Sprawa ma także wymiar administracyjny. Policjanci wystąpili do wójta gminy z wnioskiem o wydanie decyzji dotyczącej zabezpieczenia zwierząt. Oznacza to, że możliwe jest formalne odebranie bydła właścicielowi i przekazanie go pod właściwą opiekę.
Postępowanie w tej sprawie jest w toku.
(PW / Źródło: KPP w Siemiatyczach)

