W podlaskiej Koalicji Obywatelskiej bez niespodzianek, ale z wyraźnym pokazem jedności. W niedzielę, 8 marca, odbyły się wybory, które na kolejne lata ukształtują przywództwo partii w regionie i jego stolicy. Zgodnie z przewidywaniami stery regionalnych struktur utrzymał poseł Krzysztof Truskolaski, a szefem partii w Białymstoku został marszałek Łukasz Prokorym. Wyniki te cementują pozycję duetu, który wiosną 2024 roku doprowadził do historycznego przejęcia władzy w sejmiku wojewódzkim.
Niedzielne wybory w Platformie Obywatelskiej miały charakter formalnego potwierdzenia układu sił, który wykrystalizował się w ostatnich miesiącach. Po sukcesie w wyborach samorządowych i objęciu przez Łukasza Prokoryma fotela marszałka województwa, nikt nie spodziewał się rewolucji. Był to raczej plebiscyt zaufania dla dotychczasowych liderów, którzy udowodnili swoją skuteczność.
Poseł Krzysztof Truskolaski, który od lat buduje swoją pozycję w regionie, uzyskał reelekcję na stanowisko przewodniczącego Platformy Obywatelskiej w województwie podlaskim z 88-proc. poparciem. Krótko po ogłoszeniu wyników podziękował za zaufanie w mediach społecznościowych, podkreślając wagę jedności i nadchodzących wyzwań.
Dziękuję wszystkim delegatom za tak silny mandat zaufania. Nie zawiodę. Przez kolejne 4 lata będę pełnił rolę przewodniczącego Koalicji Obywatelskiej w województwie podlaskim. Będziemy prowadzić ją do zwycięstwa w nadchodzących wyborach. Zabieramy się do pracy – powiedział na swoim profilu Truskolaski.
Podobne poparcie uzyskał Łukasz Prokorym, który został wybrany na przewodniczącego struktur partii w Białymstoku. Dla marszałka to potwierdzenie jego rosnącej pozycji nie tylko w samorządzie, ale i wewnątrz partyjnych szeregów. Jego wybór powinien gwarantować współpracę między działaniami partii w mieście a strategią na poziomie całego województwa. Prokorym również skomentował wybory w internecie.
Dziękuję za głosy i zaufanie. To dla mnie wielki zaszczyt i wyróżnienie, ponownie móc kierować moją białostocką rodziną polityczną – napisał marszałek.
W kuluarach mówi się, że tak jednoznaczne wyniki wyborów to sygnał wysłany zarówno do wewnątrz partii, jak i do politycznych rywali. Ugrupowanie w Podlaskiem chce pokazać, że jest zjednoczone, ma silnych liderów i jest gotowe do dalszej ekspansji. Można też przyjąć, że to także wotum zaufania dla strategii, która pozwoliła na stworzenie koalicji w sejmiku i odsunięcie Prawa i Sprawiedliwości od władzy.
Gratulacje nowo wybranym przewodniczącym złożyli partyjni koledzy oraz inni politycy partii rządzących w koalicji.
(EB)

