Siatkarze KS Necko Augustów zakończyli swój pierwszy w historii sezon na zapleczu PlusLigi zwycięstwem przed własną publicznością. W ostatniej kolejce rozgrywek Augustowianie pokonali SMS PZPS Spała 3:0, skutecznie rewanżując się za porażkę z pierwszej rundy i zostawiając po sobie dobre wrażenie mimo spadku z ligi.
Środowy wieczór w hali przy ul. Konopnickiej miał symboliczny wymiar. Naprzeciw siebie stanęły zespoły zamykające ligową tabelę, ale to gospodarze od początku pokazali większą determinację, by zakończyć sezon pozytywnym akcentem. Choć pierwsze akcje należały do gości, Necko szybko przejęło inicjatywę i konsekwentnie budowało przewagę. Kluczowy fragment pierwszej partii przypadł na środek seta, gdy Augustowianie odskoczyli rywalom i nie oddali już prowadzenia do końca, wygrywając 25:20.
Druga odsłona była znacznie bardziej wyrównana i przez długi czas toczyła się punkt za punkt. W pewnym momencie to siatkarze ze Spały byli bliżej zwycięstwa, obejmując kilkupunktowe prowadzenie. Końcówka należała jednak do gospodarzy, którzy od stanu 18:21 zdobyli serię punktów i odwrócili losy seta, pokazując charakter oraz skuteczność w kluczowych momentach.
W trzeciej partii Necko poszło za ciosem i szybko wypracowało bezpieczną przewagę. Choć w końcówce goście zdołali zmniejszyć straty, nie byli już w stanie zagrozić rozpędzonym Augustowianom. Ostatecznie gospodarze przypieczętowali zwycięstwo wynikiem 25:21, zamykając spotkanie w trzech setach.
Najlepszym zawodnikiem meczu został Damian Baran, który zanotował bardzo solidny występ na środku siatki. Zdobył 12 punktów, imponując wysoką skutecznością w ataku oraz dobrą grą blokiem. Najwięcej punktów dla Necka zdobył jednak Oleg Krikun, który zakończył mecz z dorobkiem 16 „oczek”. Po stronie gości wyróżniał się Adam Potempa.
Zwycięstwo nie zmieniło sytuacji w tabeli – KS Necko Augustów zakończyło sezon na 15. miejscu, co oznacza spadek do niższej klasy rozgrywkowej. Mimo tego debiut na poziomie 1. ligi można uznać za ważne doświadczenie dla klubu z północno – wschodniej Polski, który po latach przerwy miał okazję rywalizować na wyższym szczeblu.
Choć sportowy finał nie spełnił wszystkich oczekiwań, ostatni mecz pokazał, że zespół ma potencjał i potrafi rywalizować z determinacją do samego końca. Zwycięstwo nad Spałą to nie tylko rewanż za wcześniejszą porażkę, ale także sygnał, że Necko nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa.
(PW)

