Nowy pakiet osłonowy dla rynku paliw został przyjęty w ekspresowym tempie, ale już na starcie wywołał poważne kontrowersje. Powód? Wśród objętych ulgami paliw zabrakło autogazu, z którego korzystają miliony Polaków. Organizacje branżowe mówią wprost o poważnym błędzie i wskazują, że skutki tej decyzji odczują przede wszystkim osoby o niższych dochodach.
Pakiet CPN, przyjęty pod koniec marca, zakłada obniżki podatków dla benzyny i oleju napędowego. LPG nie znalazło się jednak w katalogu paliw objętych wsparciem. Jak podkreślają przedstawiciele branży, oznacza to pominięcie jednej z największych grup kierowców w kraju – szacowanej nawet na około 3 miliony osób
Z danych rynku wynika, że autogaz pozostaje jednym z kluczowych paliw transportowych w Polsce. Jednocześnie to segment szczególnie popularny wśród osób szukających realnych oszczędności – zarówno w mniejszych miejscowościach, jak i wśród mikroprzedsiębiorców czy osób pracujących na własny rachunek
Objęcie obniżoną stawką podatku VAT benzyny i oleju napędowego, a zarazem wyłączenie z niej autogazu, oznacza pominięcie mieszkańców mniejszych miast i osób słabiej zarabiających w rozwiązaniach dla ochrony rynku przed skutkami wojny w Zatoce Perskiej. To niezrozumiałe, dlaczego to oni mają ponosić ciężar obecnego kryzysu – komentuje Bartosz Kwiatkowski, dyrektor generalny Polskiej Organizacji Gazu Płynnego.
Polska Izba Gazu Płynnego zwraca uwagę, że problem ma szerszy wymiar. W jej ocenie decyzja oznacza nierówne traktowanie paliw wykorzystywanych do napędu pojazdów oraz pomija realia rynku, który od miesięcy mierzy się z rosnącymi cenami i ograniczoną dostępnością surowca. Na sytuację wpływają m.in. zmiany kierunków dostaw po wprowadzeniu embarga na LPG z Rosji oraz napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie
Branża przypomina również, że w czasie poprzedniego kryzysu energetycznego zastosowano inne podejście. Wówczas autogaz został objęty obniżką VAT, co pomogło ograniczyć wzrost cen i ustabilizować rynek. Dziś – mimo podobnych, a w niektórych aspektach nawet trudniejszych warunków – taki mechanizm nie został zastosowany
Dane rynkowe pokazują, że presja cenowa już teraz jest wyraźna. W ciągu zaledwie miesiąca ceny autogazu wzrosły o kilkadziesiąt groszy na litrze, co w przypadku kierowców korzystających z LPG na co dzień oznacza odczuwalny wzrost kosztów eksploatacji pojazdu.
Pominięcie autogazu w pakiecie CPN to decyzja, którą trudno uznać za racjonalną – zarówno z perspektywy rynku paliw, jak i polityki społecznej. Mówimy o paliwie, z którego korzysta kilka milionów kierowców w Polsce, często należących do grup najbardziej wrażliwych na wzrost kosztów życia. W praktyce oznacza to, że ciężar obecnego kryzysu został przerzucony właśnie na nich – komentuje Tadeusz Ożarowski, przewodniczący Koalicji Na Rzecz Autogazu – Związku Pracodawców. – Tym bardziej zaskakuje odejście od rozwiązań zastosowanych w czasie poprzedniego kryzysu energetycznego, kiedy autogaz został objęty obniżką VAT. Dziś, przy jeszcze większych zaburzeniach rynku i dynamicznym wzroście cen LPG, brak analogicznego mechanizmu oznacza realne ryzyko przekroczenia przez autogaz poziomów cenowych, które dla wielu użytkowników staną się barierą nie do zaakceptowania.
Koalicja Na Rzecz Autogazu apeluje o pilną korektę przepisów i objęcie LPG działaniami osłonowymi w postaci obniżki VAT. Zdaniem jej przedstawicieli obecna decyzja może osłabiać poczucie stabilności regulacyjnej wśród uczestników rynku, jak też stać w sprzeczności z dotychczasową praktyką i logiką wsparcia odbiorców w sytuacjach kryzysowych.
Bez zmian w przepisach to użytkownicy autogazu zapłacą najwyższą cenę za obecny kryzys. A to może mieć konsekwencje nie tylko ekonomiczne, ale i społeczne.
(Piotr Walczak)

