Pakiet CPN, uchwalony ekspresowo w dniach 27 – 28 marca, pominął użytkowników LPG. Ministerstwo Finansów nie odniosło się do apeli Polskiej Organizacji Gazu Płynnego, Polskiej Izby Gazu Płynnego oraz Koalicji na rzecz Autogazu w sprawie uwzględnienia w nowych rozwiązaniach LPG. „Cenę Pominiętego Napędu” pokryje ze swojej kieszeni 3 mln kierowców w Polsce.
LPG jest trzecim najważniejszym paliwem transportowym w Polsce, po benzynie i oleju napędowym, z udziałem 8,4 proc. w strukturze sprzedaży. Rynek polski to największy rynek autogazowy w Unii Europejskiej – według Raportu Rocznego POGP z 2024 r. samochody zasilane LPG stanowią 13,4 proc. całego parku samochodów osobowych w Polsce.
Dane GUS wskazują, że w Polsce w 2025 r. zarejestrowanych było 3,2 mln samochodów zasilanych autogazem, a zgodnie z Centralną Ewidencją
Pojazdów, 2,47 mln to auta aktywnie wykorzystywane. Zgodnie z wynikami badania Ekobarometr 2025 agencji SW Research aż 18,5 proc. Polaków miało okazję prowadzić taki samochód w ciągu ostatnich trzech lat, przy czym pojazdy z instalacją autogazową są najpopularniejsze w miastach średniej wielkości.
Według Ekobarometru z 2023 r. największą grupę użytkowników autogazu stanowiły osoby o deklarowanych dochodach nieprzekraczających 4 000 zł miesięcznie, czyli zarabiające poniżej średniej krajowej. Gaz płynny LPG jest historycznie traktowany jako paliwo socjalne, wykorzystywane przez osoby słabiej sytuowane.
Objęcie obniżoną stawką podatku VAT benzyny i oleju napędowego, a zarazem wyłączenie z niej autogazu, oznacza pominięcie w rozwiązaniach dla ochrony rynku przed skutkami wojny w Zatoce Perskiej mieszkańców mniejszych miast i osób słabiej zarabiających. To niezrozumiałe, dlaczego to oni mają ponosić ciężar obecnego kryzysu – mówi Bartosz Kwiatkowski, dyrektor generalny Polskiej Organizacji Gazu Płynnego.
Tadusz Ożarowski, przewodniczący Koalicji Na Rzecz Autogazu – Związku Pracodawców, uzupełnia:
Pominięcie autogazu w pakiecie CPN to decyzja, którą trudno uznać za racjonalną – zarówno z perspektywy rynku paliw, jak i polityki społecznej.
Mówimy o paliwie, z którego korzysta kilka milionów kierowców w Polsce, często należących do grup najbardziej wrażliwych na wzrost kosztów życia. W praktyce oznacza to, że ciężar obecnego kryzysu został przerzucony właśnie na nich. Tym bardziej zaskakuje odejście od rozwiązań zastosowanych w czasie poprzedniego kryzysu energetycznego, kiedy autogaz został objęty obniżką VAT. Dziś, przy jeszcze większych zaburzeniach rynku i dynamicznym wzroście cen LPG, brak analogicznego mechanizmu oznacza realne ryzyko przekroczenia przez autogaz poziomów cenowych, które dla wielu użytkowników staną się barierą nie do zaakceptowania.
W trakcie kryzysu energetycznego z roku 2021 rząd przyjął tzw. Tarczę Antyinflacyjną, zakładającą bardzo zbliżone rozwiązania do wdrożonego
obecnie pakietu. Tarcza 1.0 objęła obniżkę akcyzy, a Tarcza 2.0 – uchwalona w lutym 2022 r. – także VAT na gaz płynny LPG wykorzystywany dla celów transportowych.
Z perspektywy czasu wiemy, że skutki budżetowe obniżki VAT dla autogazu były znikome. Według instytutu WiseEuropa wpływy z podatku VAT od LPG pomimo obowiązywania obniżonej do 8 proc. stawki wyniosły w 2022 r. 2,4 mld zł i były rekordowe w historii. Było to efektem wyższej ceny LPG w skali roku. Podobna sytuacja ma miejsce teraz – w ciągu miesiąca od rozpoczęcia kryzysu w Zatoce Perskiej ceny autogazu w obrocie detalicznym wzrosły o 1/3.
Dane e-petrol.pl mówią, że 25 lutego 2026 r. cena detaliczna autogazu wyniosła 2,77 zł/l, aby do 25 marca 2026 r. wzrosnąć do 3,64 zł/l, czyli
o 87 gr. Ceny prognozowane w świątecznym godniu sięgają 3,69 zł za litr.
Dla porównania, średnia cena autogazu pod koniec 2021 r. wynosiła 3,32 zł/l, a w marcu 2022 r. skoczyła do 3,79 zł/l. Wejście w życie Tarczy 2.0
umożliwiło utrzymanie ceny autogazu poniżej psychologicznego poziomu 4 zł/l.
Co różni kryzysy w latach 2021 / 2022 r. i w 2026 r., to fakt, że obecnie mamy do czynienia z realnym ograniczeniem o około 1⁄4 dostępności gazu LPG na rynku światowym w związku z zamknięciem Cieśniny Ormuz. Po inwazji na Ukrainę ograniczenia podaży nie było – tylko niepewność związana z ryzykiem wstrzymywania dostaw – tłumaczy Bartosz Kwiatkowski. – Bez tymczasowej redukcji stawek VAT obecny rząd może zostać zapamiętany jako pierwszy w historii, za którego cena autogazu przekroczy 4 zł/l. Taka będzie Cena Pominiętego Napędu.
Także Koalicja Na Rzecz Autogazu apeluje o pilną korektę przepisów i objęcie LPG działaniami osłonowymi w postaci obniżki VAT. Zdaniem jej
przedstawicieli obecna decyzja może osłabiać poczucie stabilności regulacyjnej wśród uczestników rynku, jak też stać w sprzeczności z dotychczasową praktyką i logiką wsparcia odbiorców w sytuacjach kryzysowych.
(PW)

