Blisko 60 kilogramów haszyszu o czarnorynkowej wartości przekraczającej 3 mln zł przechwyciły służby działające na Podlasiu. Akcja, przeprowadzona w rejonie granicy polsko – litewskiej, była efektem skoordynowanych działań wymierzonych w międzynarodowe siatki przemytnicze. Zatrzymany w sprawie obywatel Rumunii trafił do aresztu, a śledczy wskazują, że to element większego procederu obejmującego kilka krajów Europy.
Do zatrzymania doszło 24 marca w okolicach Budziska, gdzie funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej oraz straży granicznej wytypowali do kontroli dostawcze auto. Za kierownicą siedział 30-letni mężczyzna, który – jak się później okazało – przewoził znaczne ilości narkotyków ukrytych w specjalnie przygotowanej skrytce konstrukcyjnej pojazdu.
Początkowa kontrola nie ujawniła nieprawidłowości, jednak szczegółowe sprawdzenie pojazdu z użyciem skanera rentgenowskiego skierowało uwagę funkcjonariuszy na elementy nadwozia. W trakcie rewizji odkryto pakiety z haszyszem o łącznej wadze przekraczającej 60 kilogramów. Wartość zabezpieczonego towaru oszacowano na ponad 3 mln zł, co czyni tę sprawę jedną z poważniejszych realizacji służb w regionie w ostatnim czasie.
Z ustaleń śledczych wynika, że narkotyki zostały przetransportowane z Czech i miały trafić na rynek litewski. Oznacza to, że zatrzymany transport był częścią szerszego, międzynarodowego łańcucha przemytu. Sprawa od początku była prowadzona przy współpracy służb z kilku państw, w tym Litwy i Mołdawii, a także z udziałem struktur koordynujących działania na poziomie europejskim.
Kluczową rolę w operacji odegrały jednostki działające na Podlasiu – funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej oraz straży granicznej, którzy współpracowali przy rozpracowywaniu transgranicznej przestępczości narkotykowej. Działania były nadzorowane przez Prokuraturę Rejonową w Suwałkach, gdzie zatrzymany mężczyzna usłyszał już zarzuty.
Sąd, na wniosek prokuratora, zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy. Za przewożenie znacznych ilości narkotyków grozi mu kara nawet do 20 lat pozbawienia wolności.
Śledztwo w sprawie nadal trwa i niewykluczone są kolejne zatrzymania. Służby podkreślają, że skuteczność tej operacji to efekt międzynarodowej współpracy i konsekwentnego rozbijania szlaków przemytu przebiegających przez region Podlasia.
(PW)

