Na rynku handlu tradycyjnego dochodzi do jednej z większych transakcji ostatnich miesięcy. Grupa Chorten (wywodząca się z Podlasia sieć handlowa) sfinalizowała przejęcie ponad 500 placówek działających dotąd w ramach marki Euro Polska Sieć Handlowa. Oznacza to wyraźne wzmocnienie pozycji organizacji, która zrzesza już przeszło 3 500 sklepów spożywczych i alkoholowych w całym kraju.
Zakup został przeprowadzony przez spółkę Jack 24 należącą do Grupy Chorten. Euro Polska Sieć Handlowa przez dwie dekady integrowała właścicieli niezależnych sklepów detalicznych. Teraz te placówki stopniowo zostaną włączone do struktur Chortenu i docelowo będą funkcjonować w kilku konceptach handlowych, m.in. Jack 24, Chorten oraz Sasanka.
Członek zarządu Grupy Chorten Emil Ciepły podkreśla, że transakcja jest istotnym elementem nowej strategii rozwoju. Jak zaznacza, organizacja dostrzega duży potencjał w dalszym umacnianiu handlu tradycyjnego i tworzeniu stabilnych fundamentów dla lokalnych przedsiębiorców.
Władze grupy zapewniają, że właściciele przejmowanych sklepów zachowają niezależność. Jednocześnie zyskają dostęp do korzystniejszych warunków zakupowych, wspólnych działań marketingowych oraz narzędzi wspierających sprzedaż. Członek zarządu Krystian Pakuła akcentuje, że priorytetem pozostaje rozwój partnerów i długoterminowa stabilność ich biznesów.
Integracja ma przebiegać etapami, bez zakłócania bieżącej działalności sklepów i z poszanowaniem ich lokalnego charakteru. Z kolei Cezary Tomczak z zarządu Grupy Chorten wskazuje, że większa skala działania przełoży się na skuteczniejsze negocjacje z producentami i dystrybutorami oraz lepsze dopasowanie oferty do oczekiwań klientów.
Nowy zarząd stawia na kontynuację dynamicznego wzrostu. Strategia zakłada zarówno rozwój organiczny, jak i dalsze przejęcia. Kluczowym elementem ma być model platformowy typu buy-and-build, oparty na integracji lokalnych grup zakupowych i tworzeniu skalowalnej struktury operacyjnej.
W praktyce oznacza to standaryzację procesów, rozwój wspólnych systemów IT, optymalizację dystrybucji oraz wzmocnienie działań marketingowych. Celem jest budowa silnego ekosystemu współpracy, który zwiększy konkurencyjność niezależnych sklepów wobec dużych sieci handlowych.
Dla rynku to wyraźny sygnał, że segment tradycyjny wciąż ma ambicję konsolidować się i budować przewagi skali, nie rezygnując przy tym z lokalnej tożsamości.
(PW)

