Pasztet z królika marynowany w słoninie, gryczany tort i misternie wykonana palma wielkanocna – to przepisy na podwójne zwycięstwo. Koło Gospodyń Wiejskich z Żelech okazało się bezkonkurencyjne podczas konkursu kulinarnego i artystycznego, który odbył się 19 marca w Białymstoku. Pod okiem samego Karola Okrasy, panie udowodniły, że tradycja w ich rękach ma się znakomicie.
W restauracji Lipcowy Ogród zapachniało prawdziwą Wielkanocą. 22 koła gospodyń wiejskich z całego regionu zaprezentowały suto zastawione stoły, uginające się pod ciężarem tradycyjnych potraw. Były domowe wędliny, pasztety, faszerowane jaja, baby, mazurki i serniki. Kapituła konkursowa, pod przewodnictwem honorowego ambasadora województwa, Karola Okrasy, nie miała łatwego zadania.
Podlaskie w skali całego kraju wyróżnia się dbałością o tradycję kulinarną. Działania samorządu w tym zakresie są modelowe. To dla mnie wielki zaszczyt być częścią tego sukcesu – przyznał słynny restaurator.
Ostatecznie to stół przygotowany przez KGW Żelechy zdobył największe uznanie. Czym panie podbiły serca i podniebienia jury?
Na naszym stole znalazły się m.in. pasztet z królikiem, zimne nóżki, tort gryczany i z fasoli. Królik musiał leżakować w słoninie dwa dni, żeby dobrze nasiąkł przyprawami. Długo się przygotowywałyśmy, ale nie spodziewałyśmy się wygranej – mówiła Alicja Nierwińska, jedna z członkiń zwycięskiego koła.
Drugie miejsce w tej kategorii przyznano KGW w Szudziałowie, a trzecie – KGW w Przystawańcach.
Złota palma i duma regionu
Jakby jednego zwycięstwa było mało, panie z KGW Żelechy triumfowały również w konkursie na najciekawszą ozdobę wielkanocną. Ich okazała, misternie wykonana palma pokonała 13 innych prac.
Tworzyłyśmy ją przez trzy tygodnie, wymieniając się w czteroosobowych zespołach. Jesteśmy zgodnym kołem i sprawia nam to wielką frajdę – tłumaczyła Brygida Maślak z KGW Żelechy.
Wydarzenie otworzyli przedstawiciele zarządu województwa, z marszałkiem Łukaszem Prokorymem na czele, którzy podkreślali rolę gospodyń w pielęgnowaniu dziedzictwa regionu.
Dziękuję, że dbacie o naszą tradycję, kulturę i dziedzictwo. Wasza praca jest jednym z najważniejszych filarów regionu, którą chwalimy się poza granicami kraju – mówił marszałek.
Pod wrażeniem talentu pań byli także obecni na wydarzeniu minister rolnictwa Stefan Krajewski i poseł Krzysztof Truskolaski. Z kolei Anna Narel, współwłaścicielka restauracji, podkreśliła siłę kobiet w tworzeniu kulinarnej marki Podlasia i zaapelowała o przekazywanie tradycji kolejnym pokoleniom.
(EB)

