Wicemarszałek Senatu Maciej Żywno zostaje w Polsce 2050 Szymona Hołowni i nie zamierza przechodzić do Centrum – grupy zbuntowanych parlamentarzystów, którzy opuścili Polskę 2050 po wyborach na przewodniczącą partii. Tam – przypomnijmy – Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz pokonała Paulinę Hennig-Kloskę.
To było trzęsienie ziemi. Gdy pałeczkę po Szymonie Hołowni, który nie ubiegał się o dalsze pełnienie roli przewodniczącego w założonym przez siebie ugrupowaniu, przejęła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, w partii doszło do rozłamu. 18 lutego 2026 r. do Sejmu wpłynął wniosek o rejestrację nowego klubu parlamentarnego – Centrum. Ten tworzą dotychczasowi posłowie i posłanki Polski 2050. Mowa o łącznie 18 osobach (trzy to senatorowie). W Polsce 2050 zostaje 15 parlamentarzystów, co pozwala na zachowanie statusu klubu parlamentarnego.
Wiadomo, że politycy Centrum nie zamierzają robić przewrotu w koalicji rządzącej. Według zapewnień pozostaną lojalni względem umowy koalicyjnej. Mają też budować struktury w terenie, zapowiedziano powołanie stowarzyszenia Centrum, co ma być pewnie podwaliną pod przyszłe wybory.
W wyborach parlamentarnych w 2023 roku z okręgu nr 24, obejmującego województwo podlaskie, do Sejmu z Polski 2050 dostali się: startujący z pierwszego miejsca na liście Szymon Hołownia (otrzymał 79 951 głosów) i Barbara Okuła (miejsce trzecie, 3 482 głosy). Przypomnijmy, że koalicyjny komitet wyborczy Trzecia Droga tworzyła wtedy Polska 2050 z Polskim Stronnictwem Ludowym. Posłem został też zatem szef podlaskich struktur PSL Stefan Krajewski, będący dwójką na liście, z 9 803 głosami.
Polska 2050 wprowadziła także swojego człowieka do Senatu (mieliśmy wtedy tzw. pakt senacki) – Maciej Żywno startował w okręgu nr 60 (powiat białostocki, sokólski, Białystok), a głosowało na niego 139 531 wyborców. Żywno pokonał Marisuza Gromkę z PiS (106 138 głosów) i Zbigniewa Kasperczuka z Konfederacji (35 742 głosy).
Wracając do secesji grupy polityków, w kontekście naszego regionu: do Klubu Parlamentarnego Centrum przeszła Barbara Okuła. Z kolei wicemarszałek Senatu Maciej Żywno pozostaje wierny Szymonowi Hołowni. Wypada przy tym wyjaśnić, że pełna nazwa partii brzmi właśnie Polska 2050 Szymona Hołowni (skrót: PL2050 Szymona Hołowni), co łatwo sprawdzić w Biuletynie Informacji Publicznej Sądu Okręgowego w Warszawie. Zmiany pewnie nastąpią, natomiast nie jest to przecież proces błyskawiczny.
Żywno zamieścił na Facebooku na nagranie z Senatu, w którym zapewnił, że zostaje w Polsce 2050. Podkreślił, że w polityce najważniejsza jest wiarygodność i realizacja zobowiązań wobec wyborców – bez względu na wewnętrzne kampanie czy frakcje.
Maciej Żywno zaznaczył, że w wewnętrznej kampanii Polski 2050 nie stał po stronie żadnej frakcji. Przypomnijmy, że 31 stycznia odbyła się druga tura wyborów przewodniczącej Polski 2050, Państwowa Komisja Wyborcza po przeliczeniu głosów podała informację, że nową przewodniczącą została Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz z wynikiem 350 głosów, Paulina Hennig-Kloska otrzymała 309 głosów.
Nie byłem aktywny w kampanii Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz ani Pauliny Hennig-Kloski. Ale wiem jedno: uszanowałem wybór struktur Polski 2050 na przewodniczącą tej formacji politycznej. Dla mnie jest to takie zobowiązanie, w którym staje się w szeregu za nową przewodniczącą, za wszystkimi członkami Polski 2050 i się dalej pracuje. To też oznacza, że daje się pewien mandat zaufania: na pół roku – do roku, żeby zobaczyć, czy określone zobowiązania zostały dotrzymane, a nie reaguje się w sposób histeryczny, bardzo gwałtownymi reakcjami, które rzutują nie tylko na Polskę 2050, ale na całą koalicję – powiedział Maciej Żywno. – Jako senator wybrany z paktu senackiego, zatem z poparciem wszystkich ugrupowań, które w tej chwili tworzą koalicję 15 października, ale startujący w barwach Polski 2050, traktuję jako zobowiązanie wobec wyborców, ale też tych wszystkich z Polski 2050, którzy ze mną także na ten wynik pracowali. Jest to zobowiązanie do tego, żeby tak długo jak się da, pracować w tych strukturach i je rozbudowywać. Po to, żeby dobre realizacje przechodziły przedz Sejm i Senat, ale też by dobre działania w swoim regionie tworzyć.
I przed Centrum, i przed Polską 2050 trudna batalia o poparcie społeczne. W bieżących sondażach Polska 2050 nie przekracza 5-procentowego progu wyborczego.
(Piotr Walczak)

