W Białymstoku rusza kolejna inicjatywa, która łączy pomoc zwierzętom z aktywnym spędzaniem czasu na świeżym powietrzu. Już w najbliższą niedzielę mieszkańcy będą mogli nie tylko wybrać się na spacer w wyjątkowej scenerii, ale też bliżej poznać psy czekające na nowy dom. To druga edycja „Psich Wagarów” organizowanych przez wolontariuszy miejskiego schroniska.
Wydarzenie zaplanowano na 29 marca w ogrodach Pałacu Branickich. Początek o godz. 12.30, a wspólne przechadzki potrwają do około 15. Tym razem uczestnikom towarzyszyć będzie kilkanaście psów z białostockiego schroniska Dolina Dolistówki. Każdy z nich ma swoją historię i – jak podkreślają organizatorzy – ogromną potrzebę kontaktu z człowiekiem.
„Psie Wagary” to nie tylko spacer. Na miejscu pojawi się także punkt informacyjny, gdzie będzie można dowiedzieć się więcej o zwierzętach przebywających w schronisku, zasadach adopcji oraz możliwościach zaangażowania się w pomoc. To okazja, by porozmawiać z wolontariuszami i rozwiać wątpliwości osób, które rozważają przygarnięcie psa lub kota.
Organizatorzy liczą, że wydarzenie przyciągnie zarówno miłośników zwierząt, jak i osoby, które dopiero zastanawiają się nad adopcją. Takie bezpośrednie spotkania pozwalają lepiej poznać charakter psa niż krótkie ogłoszenie w internecie.
Równolegle schronisko prowadzi nabór dla nowych wolontariuszy. Zgłoszenia przyjmowane są do 11 kwietnia. Kandydaci muszą mieć co najmniej 16 lat (za zgodą opiekuna) i deklarować regularne zaangażowanie – minimum kilka wizyt tygodniowo oraz wypracowanie określonej liczby godzin w pierwszych miesiącach.
Zgłoszenia należy przesłać mailowo na adres wolontariat@schronisko.bialystok.pl lub dostarczyć osobiście do siedziby schroniska przy ul. Dolistowskiej 2 w Białymstoku. Formularz zgłoszeniowy oraz regulamin dostępne są na stronie internetowej schroniska w zakładce dotyczącej wolontariatu.
Wolontariat to jednak nie tylko spacery z psami. To także przygotowywanie zwierząt do adopcji, praca nad ich zachowaniem oraz udział w akcjach promujących adopcje. Organizatorzy podkreślają, że potrzebne są osoby odpowiedzialne, systematyczne i gotowe na różne warunki – również pogodowe.
Nie ukrywają też, że to zajęcie wymagające emocjonalnie. Kontakt ze zwierzętami, które często mają za sobą trudne doświadczenia, bywa obciążający. Z drugiej strony daje ogromną satysfakcję i realną możliwość zmiany ich losu.
„Psie Wagary” to przykład inicjatywy, która w prosty sposób łączy rekreację z działaniem społecznym. Dla psów to szansa na wyjście poza schroniskowe boksy, a dla mieszkańców – okazja do poznania ich w naturalnych warunkach.
W praktyce takie wydarzenia często kończą się czymś więcej niż tylko spacerem. Niejedna adopcja zaczynała się właśnie od przypadkowego spotkania w parku. Organizatorzy liczą, że podobnie będzie i tym razem.
W niedzielne popołudnie ogrody Branickich znów mogą stać się miejscem, gdzie zwykły spacer zamienia się w początek nowej relacji między człowiekiem a psem.
(PW)

